|
Nasza wielowymiarowa tożsamość |
|
Jedną z rzeczy, która łączy mnie z czytelnikami niniejszej strony, jest
fakt, iż całe moje życie składało się na duchowe poszukiwania tego czy
innego rodzaju. Życie, bez głębszego czy wyższego celu niż obecnie
przyjmowany trójwymiarowy świat, odczuwane byłoby jedynie jako
połowiczna egzystencja.
Od połowy lat siedemdziesiątych studiowałam wiele systemów duchowych
i zawsze wynosząc z nich coś nowego, posuwałam się dalej. Zastanawiałam
się przy tym, kiedy elementy całej tej układanki zaczną pasować do
siebie - ufając mojej wewnętrznej mądrości, iż spełnienie i moc których
poszukiwałam zostaną w końcu odnalezione.
Tęsknota za JEDNOŚC-ią (ang.
ONE-ness) stanowi najprawdopodobniej największą motywację we wszelkich
duchowych poszukiwaniach; gdyż w jakiś
sposób wyposażeni jesteśmy w pamięć komórkową, która głęboko,
intymnie, a także żarliwie łączy nas z Bogiem, Źródłem, czy jakkolwiek
inaczej nazwiemy tą siłę.
W mojej duchowej odysei nieobce stały mi się takie słowa jak
wyniesienie/wzniesienie (ang.
ascension), markaba,
indygo,
DNA, wzniesiony mistrz
(ang. ascended master), anioł,
avatar
oraz wiele podobnych. Wyrażenia te wydawały mi się znajome i
uświadamiałam sobie ich ważność, jednak nie pasowały one do całości
układanki. Czytałam więc wszystko co mogłam znaleźć, brałam udział w
wielu warsztatach kontynuując poszerzanie zdobytej do tej pory wiedzy.
Dowiedziałam się, iż każde ciało Hova posiada korespondujący z nim
poziom świadomej tożsamości, co zaczęło być
ekscytujące, gdyż elementy całej tej układanki wreszcie zaczęły
tworzyć spójną całość. I tak na przykład drugie ciało Hova odpowiada
świadomości Duszy (ang.
Soul). Więc to jest to miejsce, gdzie znajduje się moja dusza! Nie wisi
ona sobie gdzieś tam w przestrzeni, skąd mogłabym ją dosięgnąć, gdyby mi
się odpowiednio poszczęściło!
Kolejno - trzeci poziom ciała Hova zwany jest
Ponadduszą (ang. Oversoul)
lub poziomem Monadic.
Bardzo ekscytujący okazał się czwarty poziom ciała Hova zwany
Christos,
Avatar czy
Maharic oraz piąty - Rishi.
A dalej zewnętrzne poziomy, poza czasem i przestrzenią, lecz nadal
będące częścią naszej anatomii, zwane
Wzniesiony Mistrz (ang.
Ascended Master).
Prawie wszystko, co dotychczas przeczytałam lub usłyszałam głosiło, iż
jedynie „wybrani” ludzie mogli nazywać się avatarami czy mistrzami. Ja
jednak nigdy nie czułam się wygodnie z takim duchowym, hierarchicznym
porządkiem. Instynktownie wiedziałam, że Bóg/Źródło jest bezgranicznie
kochający i mądry. W jaki sposób więc hierarchizowanie czy etykietowanie
mogłoby współgrać
z wiedzą o Bogu, którą nosiłam w moim sercu?
Pierwsza taśma, którą przesłuchałam była prawdziwą rewelacją, jednak nie
w treści, ponieważ wiedza ta rezonowała ze mną głęboko na poziomie
percepcji i odczuwania. Był to
jednak pierwszy raz, kiedy zetknęłam się z systemem nadającym tak
ogromną godność, równość oraz poczucie wartości każdej stworzonej
istocie. Podstawową przesłanką w odniesieniu do naszej anatomicznej
struktury było potwierdzenie, iż wszystko we wszechświecie, czy to
ameba, mrówka, krowa, istota ludzka czy też planeta ma niezaprzeczalnie
bezpośrednie połączenie z Bogiem/Źródłem.
Nie oznacza to jednak, iż każda forma czy istota wciela identyczny
poziom świadomości, ale że jest to przejaw ekspresji Boga/Źródła, który
doświadcza się w bezgranicznie kreatywny sposób. Wygląda to bardziej
jakby „przebierał się” On za istoty o różnym poziomie świadomości -
doświadczając, kochając i ucząc się siebie poprzez nie - aniżeli
tworzył coś gorszego, niższego
nad czym mógłby panować.
Medytacja na pierwszej taśmie pomogła mi w połączeniu z moim poziomem
Rishi czy Christos
(piąty poziom owalnej kapsuły czy
inaczej ciała Hova).
Nie była to jednak wyniosła, odległa czy hierarchicznie wyższa
istota, którą miałam widzieć jako tą bardziej znaczącą, ale jako
ważny element mojej tożsamości, traktujący mnie z tą samą miłością i
uznaniem, z jaką ja byłam gotowa ją napotkać. Miłość oraz szacunek
doznane w trakcie tej medytacji, wywarły na mnie przeogromne wrażenie. W
swoim życiu przeszłam przez wiele technik medytacyjnych, gdzie
kontaktowałam się z aniołami czy energiami mistrzów. Tu jednak
dostrzegłam niezwykle ważną różnicę. Poziom
Rishi/Christos, z którym
ponownie się łączyłam był
rozszerzoną ekspresją mojej
własnej tożsamości, a nie oddzielną autorytatywną istotą oczekującą
hołdów czy czczenia.
Materiał Kathara wyjaśnia także, iż każdemu wymiarowi przyporządkowany
jest kolor (spektrum fali światła), czakra, nić DNA, a także poziom
świadomości. Każde ciało Hova, czy inaczej poziom świadomości, jak
Dusza czy
Ponaddusza (ang. Soul czy
Oversoul) zbudowane jest z trzech wymiarów. Ponadto Kathara odkrywa
prawdziwy ludzki wzorzec DNA, który oparty jest na
Jedną z najważniejszych technik w systemie Kathara jest technika zwana
Osłoną Maharic (ang. Maharic
Seal). Słowo Maharic odnosi się do poziomu Christos, czyli inaczej
czwartego (owalnego ciała Hova) poziomu naszej świadomości, która
zlokalizowana jest w wymiarach 10-12. Jest to poziom, stanowiący
pierwotny punkt stworzenia czy inaczej punkt kreacji, poprzez który
zeszliśmy z wyższych poziomów czystego, bezgranicznego dźwięku i światła
w indywidualizacje. Poziom
Christos jest zatem odbiciem naszej pierwotnej intencji podążania ku
manifestacji. Poprzez prace z użyciem właściwych kolorów, symboli oraz
dźwięków możemy reaktywować tą uśpioną część naszej istoty. Dzięki
regularnej pracy z techniką Osłona Maharic w naszym polu energetycznym progresywnie buduje się
jasno-srebrna kolumna światła lecząc namacalne, energetyczne deformacje,
zarówno na polu świadomości, jak i poziomie biologicznym. Technika ta
posiada wiele korzyści, do najbardziej znaczących należy integracja
własnego pola energetycznego, na przykład ochrona przed chaotycznymi,
natrętnymi energiami oraz powtórne zjednoczenie z naszym poziomem
Christos, który stanowi
pierwszy krok potwierdzający nasze bezpośrednie połączenie z pierwotnym
Źródłem/Bogiem.
Bardzo ciekawym i atrakcyjnym aspektem systemu Kathara są pieśni zwane
Psonn-ami, afirmacje, praca z symbolami, kodami czy ruchem. Co
ważne, nacisk kładziony jest tu zawsze na samoleczenie i odzyskanie
mocy. Każdy z nas może tu także nauczyć się, jak prowadzić sesje
leczenia systemem Kathara, ze zrozumieniem, iż prowadzący działa tu na
zasadzie wspomagającego proces
leczenia, a nie uzdrowiciela!
Większość ludzi na planecie funkcjonuje na poziomie tak zwanej aktywacji
trzeciej nici DNA, co oznacza, że widzą siebie i innych ludzi jako
fizycznie trwałe, stałe inkarnacje. Kiedy na Ziemię i ludzi schodzą
energie o wyższej częstotliwości, wyższe nici DNA zaczynają aktywacje
wraz z korespondującym rozszerzeniem postrzegania wyższych poziomów
rzeczywistości. Jest to częścią procesu zwanego
wielowymiarowym wznoszeniem
(ang. dimentional ascension), gdzie stopniowo ponownie integrujemy
się z wibracyjnie wyższymi częściami nas samych, takimi jak
Dusza,
Ponaddusza,
Avatar.
Pierwszym poziomem, z którym rozpoczynamy integrację jest poziom
Duszy (ang. Soul.), inaczej drugie
Ciało Hova (ang. Hova Body), które mieści się w wymiarach 4, 5, 6 i
dlatego połączone jest z 4, 5 i 6 czakrą, polem aury i nićmi DNA. W
odniesieniu do nazewnictwa dotyczącego pól aury, czwarte pole aury
nazywane jest Astralnym (ang.
Astral), piąte Archetypowym
(ang. Archetypal), natomiast szóste Anielskim
(ang. Angelic). Wraz z napływem wyższych energii, wielu ludzi
rozpoczęło aktywacje 4 i 5 nici DNA, co oznacza, że ich świadomość
postrzegania otwiera się na poziomy świadomości istniejące w 4 i 5
wymiarze.
Bez racjonalnego zrozumienia symptomów towarzyszących aktywacji DNA,
niektóre z objawów mogą niepokoić, szczególnie, jeżeli żyjemy w
dominującej kulturze odrzucającej wszystko niezbadane przez zmysły czy
naukową aparaturę.
Z aktywacją czwartej i piątej nici DNA stajemy się bardziej świadomi
rzeczywistości leżących poza zakresem pięciu znanych nam zmysłów. Możemy
rozpocząć śnić w bardzo wyrazisty sposób, do tego stopnia, że
doświadczymy świadomego śnienia. Nawet jeśli śnimy okazjonalnie, oznacza
to rozpoczęcie procesu aktywacji czwartej nici DNA. Podobnie, dotyczy to
także widzenia aury, posiadania dobrej intuicji, pewnych zdolności
parapsychicznych czy umiejętności kontaktowania się z istotami
niewidzialnymi dla innych.
Te i inne pokrewne symptomy aktywacji DNA są dobrze nam znane, ale
proces przechodzenia przez nie może stać się bardzo pomocny innym w
zrozumieniu i radzeniu sobie z
tymi aktywacjami w bezpieczny i łagodny sposób. Na pytania takie jak:
„czy ja tracę rozum?” możemy odpowiedzieć: „nie! dopiero go
znajdujesz!”.
Kathara dostarcza wiele bezpiecznych i niewiarygodnie efektywnych
technik wspomagających bezpieczną i łagodną aktywację DNA, a także
intelektualne zrozumienie, co tak naprawdę się z nami dzieje. Integracja
świadomości (mentalnego ciała), czy inaczej trójwymiarowego umysłu (ang.
3D mind) oraz naszych
duchowych aspektów jest koniecznym krokiem w prawdziwym
wielowymiarowym wzniesieniu.
Ludzki wzorzec DNA opiera się na minimalnym potencjale 12 nici DNA.
Człowiek z takim wzorcem DNA nazywany jest
Anielskim Człowiekiem (ang.
Angelic Humen). Anielski Umysł
(ang. Angelic Mind) odpowiada szóstej nici DNA, szóstej czakrze i
tworzy części poziomu Ponadduszy
(ang. Oversoul). Oznacza to, że każdy człowiek posiada anielską część
samego siebie. Nasi „Aniołowie Stróże” są bardzo często nami samymi na
poziomie szóstego wymiaru!
Są też ludzie, którzy posiadają wyższy potencjał wzorca DNA albo inaczej
wyższy potencjał świadomości, który jest związany z kontraktem
dotyczącym uzdrawiania planety oraz jego istot. Ze względu na obecnie
występujące na ziemi deformacje energetyczne, większość ludzi rodzi się
jedynie z dostępem do trzech nici DNA czyli inaczej trzech wymiarów
świadomości.
Indygo są tak nazywane,
ponieważ inkarnują na Ziemię już z pewnym poziomem aktywacji piątej i
szóstej nici DNA; kolor szóstego wymiaru i szóstej czakry jest koloru
indygo (fioletowo-niebieski kolor) - stąd więc nazwa
Indygo.
Indygo są tu na Ziemi, by odegrać rolę w wielkiej ewolucyjnej
misji. Posiadają wyższy wzorzec DNA, co oznacza, że są tak jakby
przewodnikami energii
o wyższej mocy, pełniąc funkcje transformatorów dla
przychodzących wyższych częstotliwości. Ich wyżej kodowane DNA oznacza,
iż mogą przetwarzać ogromne ilości energetycznej częstotliwości w ich
ciałach. Ponadto ich wyjątkowy kod genetyczny może być użyty jako dostęp
do Gwiezdnych Wrót (ang. Star
Gate) i
przyczynić się do stabilizacji
Planetarnej Siatki (ang. Planetary Grid)
Ziemi podczas kluczowych zmian zwanych
Cyklami Gwiezdnych Aktywacji
(ang. Stellar Activation Cycles).
Większość Indygo już w młodym
wieku zdaje sobie sprawę, iż przychodzi na Ziemię w konkretnym celu.
Ponieważ posiadają komórkową pamięć cywilizacji zbudowanych na zasadach
Christos – Miłości Jedności
(ang. The Love of One), często mają poczucie braku przynależności do współczesnej
ziemskiej kultury. Instynktownie wiedzą, że rzeczy „nie powinny potoczyć
się w tym kierunku”. Nierzadko
czują się wyobcowane, są bardzo wrażliwe i mają dobrą intuicję.
Zazwyczaj są nie zrozumiane przez dorosłych jak i rówieśników, nie
będących świadomymi tak jak one. Jednym z ich największych wyzwań jest
łatwowierność, gdyż obdarzone dużą ufnością i idealizmem, często padają
ofiarami nieszczerych zamiarów, manipulacji i oszustw.
Jeżeli czujesz jakiekolwiek podobieństwo, może warto byłoby zastanowić
się, czy ty też nie jesteś Indygo?
Wiele Indygo, które nie są
świadome swojej prawdziwej natury, można określić jako „śpiący”
Wzniesiony Mistrz (ang.
Ascended Master) lub Rishi.
Struktura naszego współczesnego społeczeństwa jest w dużej mierze
zaprojektowana tak, aby upewnić się, że nigdy nie dowiemy się prawdy!
Każde Indygo, pracujące świadomie lub nie z wyższymi energiami, jest darem
życia dla Ziemi i jego istot w obecnie kluczowych czasach.
Indygo, które wystarczająco
obudzą się by odkryć kim są oraz poznać cel swojej inkarnacji, mogą
podarować Ziemi i wszechświatowi prezent niewyobrażalnych rozmiarów.
Jest nim sprowadzanie na planetę
Christos oraz energii wyższych częstotliwości (takich jak te
aktywowane w technice Osłona
Maharic oraz inne techniki Kathara, które umożliwiają dostęp do
jeszcze wyższych częstotliwości energii pochodzących z
Pola Pierwotnego Światła i
Dźwięku (ang.
Primal Light and Sound Fields).
Rosaleen Tobin „Kathara Healing: A Bio-Spiritual Odyssey” |
|
|